HANDEL I RZEMIOSŁO

HANDEL I RZEMIOSŁO HANDEL-RZEMIOSLO
Dziegciarstwo w Bielance stanowi przykład ginącego rzemiosła Karpa. Łączy w sobie wiedzę technologiczną z elementami lokalnej gospodarki leśnej, która funkcjonowała obok rolnictwa czy pasterstwa z tradycją przekazywaną ustnie. Niewątpliwie Bielanka to historyczne i współczesne centrum tradycji dziegciarskiej na Łemkowszczyźnie. Mimo, że wytwarzanie dziegciu nigdy nie było głównym zawodem, a jedynie niezwykle ciężkim zajęciem dodatkowym, dającym możliwość zarobku, Bielanczanie ciągle wspominają je z pewną nutą nostalgii za światem, który przeminął.
Dobra passa dziegciarstwa bielańskiego trwała do 1947 roku, czyli do wysiedlenia Łemków w ramach akcji „Wisła”. W tamtym okresie mówimy o produkcji i handlu jako o w pełni działalności gospodarczej. W rezultacie wysiedleń wypały zostały ograniczone do minimum. Niewielki wzrost produkcji oraz powrót do handlu obnośnego i obwoźnego nastąpił po 1958 roku, kiedy to część wysiedlonych łemkowskich mieszkańców powróciła do Bielanki. Była to już jednak działalność incydentalna, często na własne potrzeby. Taki stan rzeczy utrzymywał się do lat 70. XX wieku, kiedy to produkcja dziegciu została ograniczona głównie do roli pokazowej w skansenach czy podczas imprez etnograficznych. Mimo wszystko wiedza o technikach wypalania dziegciu zachowała się do dzisiaj, a sam dziegieć nadal stanowi istotną część tożsamości gospodarczej i społecznej Bielanki.
Na podstawie przeprowadzonych rozmów oraz materiałów porównawczych można wyróżnić trzy zasadnicze kategorie osób związanych z dziegciem, nazywanych potocznie dziegciarzami:
- dziegciarze-wytwórcy, którzy faktycznie budowali mielerze i prowadzili wypał
- dziegciarze-wytwórcy, którzy sami produkowali dziegieć i jednocześnie nim handlowali w sposób obnośny lub obwoźny
- tylko handlarze (często określani jako „chodzący z dziegciem”), którzy nie wypalali, lecz skupowali produkt i sprzedawali go w obiegu lokalnym.
W przeciwieństwie do osób spoza Bielanki, w narracji jej mieszkańców do dzisiaj wybrzmiewa rozróżnienie omówionych powyżej grup. Często podczas rozmów podkreślano, kto faktycznie tylko wypalał dziegieć, a kto zajmował się zarówno produkcją, jak i handlem.
Co prawda, nie ma już dzisiaj dziegciarzy‑handlarzy, którzy z krosnami obwieszonymi bańkami wyruszali pieszo do odległych miast i wsi, by sprzedawać dziegieć — medykament uważany niegdyś za dobry na wszystko. Żyją jednak jeszcze w Bielance czynni dziegciarze oraz adepci tego rzemiosła, którzy nadal wytwarzają dziegieć, kultywując dawne tradycje dziegciarskie.
- CHODYTY Z DECHTIOM (ходити з дехтьом) ῾handlować dziegciem, najczęściej pieszo, sposobem domokrążnym᾿: win robył dechet, izdyty ne izdył lem robył i chodył na nohach [on palił dziegieć, nie jeździł, tylko wytapiał i chodził na nogach sprzedawać]
- DECHET (дехет) ῾dziegieć uzyskiwany przez bielańskich dziegciarzy to mieszanina wielu frakcji, których specjalnie nie oddzielano w trakcie całego procesu wytopu: dziegieć jak jest taki pierwszy, to idzie taki jasny, a później pod koniec już idzie taki czarny, jusz smoła się robi [dziegieć ten początkowy, który się wytapia to jest taki jasny, zaś później już pod koniec destylacji idzie taki czarny, to już smoła się robi]


Bielański dziegieć to najczęściej mieszanina składników lekkich (oleje dziegciowe, terpentyna) oraz cięższych (smoły aromatyczne, fenole, żywice), które powstają w całym procesie wytopu. Po destylacji powstaje produkt rozwarstwia się na wyraźnie oddzielone warstwy: Po destylacji produkt dzieli się na wyraźnie oddzielone warstwy: na dole znajduje się frakcja wodna (woda i ocet drzewny), na górze — frakcja olejowa (olej dziegciowy z lekkimi związkami aromatycznymi, terpentyną i krezolami). Dopiero podczas rozlewania dziegciu do pojemników dziegciarze bielańscy rozdzielają te warstwy.


Co więcej, Bielanczanie, którzy zajmowali się wytopem dziegciu lub też nim handlowali często w swoich wypowiedziach rozróżniali dziegieć czysty tzw. prałdyły, czysty dechet od innego dziegciu fałszowanego, który transportowano już w większych ilościach najczęściej w beczkach. Z zebranych informacji wynika, iż większość dziegciarzy bielańskich dbała o jakość swojego produktu, ponieważ od tego zależała ich reputacja i rynek zbytu.

- DECHET BEREZOWYJ (березовий дехет) ῾dziegieć brzozowy᾿: znam, że berezołyj [dechet] był duże tiaszsze zrobyty, wece było toj procedury ciłoj [wiem, że dziegieć brzozowy było o wiele trudniej pozyskać, ta procedura była bardziej skomplikowana]
- DECHET SOSNOWYJ (сосновий дехет) ῾dziegieć sosnowy᾿: wiency można było dziechciu pozyskać ze sosny, jak z brzozy [więcej można było uzyskać dziegciu z sosny, niż z brzozy]
- DECHTIAR (дехтяр) 1.῾w odniesieniu do Bielanki to przede wszystkim człowiek trudniący się wypalaniem dziegciu; w literaturze nazywany dziegciarzem, smolarzem i maziarzem᾿: jak budesz palył [dehet]wse tak masz robyty, ne żadne eksperymenta, bo popsujesz dechtiariom opiniu [jak będziesz w przyszłości palił dziegieć, zawsze masz robić wg tradycji a nie eksperymentować, bo popsujesz dziegciarzom opinie]; 2.῾powszechnie określano tak wędrownego handlarza, sprzedającego dziegieć i inne smary, najczęściej sposobem domokrążnym, chodząc pieszo i dźwigając towar na plecach oraz w rękach᾿: to win tyż ino palył [dechet]i chodył po góralach [on też jedynie palił dziegieć i chodził handlować na górale]



Rzeźba „Dziegciarz” m. Szury – ze zbiorów Muzeum Regionalnego PTTK im. I. Łukasiewicza w Gorlicach
- DECHTIARKA (дехтярка) ῾wyrabianie dziegciu, dziegciarstwo᾿: a mene cikałyła tota dechtiarka szytka [strasznie mnie ciekawiło, jak się ten dziegieć pozyskuje, całe to dziegciarstwo]
- HANDLUWATY ῾handlować czymś, sprzedawać᾿: ja z dechtiom ne chodył, ne handlułał [ja nie chodziłem z dziegciem, nie handlowałem nim]
- ITY NA DECHTIARKU (іти на дехтярку)῾iść wypalać dziegieć; współcześnie już najczęściej pokazowo᾿: Idesz na dechtiarku do Łosy, do maziarny? [Idziesz na pokaz wypalania dziegciu do Łosia, do Zagrody Maziarskiej?]
- IZDYTY Z MAZIOM/DECHTIOM (іздити з мазьом/дехтьом) ῾handlować dziegciem i innymi smarami, wożąc beczki z mazią oraz innymi specyfikami᾿: izdył, handlułał tom [maziom], z dechtiom i maziom [jeździł wozem, handlował mazią, dziegciem i mazią]
- MAZIAR (мазяр) ῾zamożniejszy handlarz prowadzący handel obwoźny, maziarz᾿: maziar inaczy był połażanyj, bo dechtiar no to dechtiar [maziarza już inaczej szanowano, nie to co biednego dziegciarza]
- MAZIARNIA (мазярня) ῾współcześnie bielańscy dziegciarze nazywają tak Zagrodę Maziarską w Łosiu, jak również Wytwórnię Mas Bitumicznych, znajdującą się w Bielance᾿: to było szto maziarniu otłoryly, szto tak prychodyly boczky katulaly [to było na otwarcie Zagrody Maziarskiej w Łosiu, gdy przyszli toczyć beczki]
- PALYTY DECHET (палити дехет), TOPYTY DECHET (топити дехет) ῾przeprowadzanie w specjalnym piecu ziemnym procesu suchej destylacji drewna, tzw. pirolizy (gr. pyros „ogień” i lysis „rozpad”), polegającej na termicznym rozkładzie drewna bez dostępu powietrza; w wyniku tego procesu powstają różne frakcje gazowe, ciekłe i stałe, oddzielające się w zależności od temperatury; wypalać dziegieć; współcześnie tradycyjne wypały, mają w większości charakter pokazowy, podtrzymujący tradycję tego starego rzemiosła leśnego᾿: Kunrad ne palył dechtiu [Konrad nie palił dziegciu]
- POMICZNYK (помічник) ῾najczęściej młody chłopak, który chodził lub jeździł z doświadczonym handlarzem w drogę; pomocnik᾿: bo jak chto mołodszyj, no to ne mih sam izdyty, za pomicznyka lem był [bo jak był człowiek młody, no to nie mógł sam jeździć, tylko ewentualnie jako pomocnik był]
- ROPA (ропа) ῾ropa naftowa᾿: pid czas wijny Tereniu, ne łilno było ropom handlułaty [podczas wojny, Tereniu nie można było handlować ropą]
- SMOŁA (смола) 1.῾smoła drzewna – w dawnych opisach używana także jako synonim dziegciu; 2. zob. ŻYWYCIA: w Bielance oraz w części wsi łemkowskich określenie to odnosi się do żywicy wypływającej z drzew iglastych; najczęściej odnosząc się do żywicy sosnowej lub świerkowej: to po sosnach wytynaly taku smołu [to z drzew sosnowych zbierali taką żywicę]; 3. zob. GAŁKA
- TERPENTYNA (терпентина) ῾ w gwarze bielańskiej określenie to odnosi się do pierwszego, najlżejszego wycieku z wilgotnego drewna podczas podgrzewania — mieszaniny wody drzewnej i lekkich olejków terpenowych. Informatorzy opisywali ją jako „wodę” – ciecz przypominającą wodę᾿: jak było wilhitne [dereło], to najpersze terpentyna iszła, łoda taka [jak drzewo było wilgotne, to najpierw terpentyna ciekła, taka woda]
- TOPYTY DECHET (топити дехет) zob. PALYTY DECHET (палити дехет):῾przeprowadzać wypał dziegciu w piecu dziegciarskim᾿: kiłko jes wytopył toho dechtiu? [ile wytopiłeś tego dziegciu?]
- UHEL (угель) ῾węgiel, w tym również węgiel drzewny᾿: to naj sia palyt do kincia, to sia uhel spalyt, szytko [to niech się pali do końca, to węgiel drzewny się spali, wszystko się spali]

W Bielance węgiel drzewny nie był surowcem, który pozyskiwano podczas wypału. Najczęściej kopec tlił się długie godziny, aż do pełnego wypalenia się surowca drzewnego.
- WIAZKA (вязка) ῾wiązka, np. smolówek᾿: tam piszło i nesmolne do toj wiazky [do tej wiązki kładli też i mało żywiczne drewno]
